Wpis nr 2 – jankesowe porządki

8 lutego 2012 - utushamash

Dziś znalazłem informację w sieci o amerykańskich obozach FEMA (Federal Emergency Menagment Agency),  będących czymś na wzór obozów internowania lub nawet obozów koncentracyjnych dla dziesiątek tysięcy osób. Źródło, z jakiego pochodzi ta informacja nie jest rzecz jasna źródłem do końca wiarygodnym, bo fake’ów w sieci, ale i w innych mediach (jak tv) jest nie mało. O tych obozach jednakże mówiono już w Zeitgaist’cie lub innym tego typu filmie - o teoriach spiskowych. Teraz jednak nie mogę sobie przypomnieć dokładnie, a szukać mi się nie chce… Ja osobiście o temacie usłyszałem, w którymś z ww.  filmów; po raz pierwszy kilka lat temu nie zwracając wtedy, na ten wątek jakiejś szczególnej uwagi. No, ale może teraz należałoby trochę baczniej się temu przyjrzeć.
Zatem, czego z grubsza można się dowiedzieć o tej całej sprawie? Agencja FEMA stworzona została w 1979 r. po powodziach z 1978 r. w celu zapobiegania i likwidowania skutków klęsk żywiołowych. Po atakach na WTC w 2001 r. znacznie poszerzono jej uprawnienia. W tej chwili agencja nie ma praktycznie widocznych mocy sprawczych, ale w razie poważnego zagrożenia państwa może ona przejąć władzę w całym kraju. Może to odbyć się, choćby na zasadzie scenariusza z serialu „Jericho”, który notabene został zdjęty w połowie 2 sezonu z ramówki i zakończono jego produkcję, gdyż „zagrażał bezpieczeństwu narodowemu”. To chyba jasne, że jakikolwiek wymyślony scenariusz nie może zagrażać bezpieczeństwu państwa, no chyba że jest to scenariusz zbyt bliski prawdziwym jego planom lub przedstawia zbyt celnie mechanizmy jego nie do końca „uczciwego” funkcjonowania.
Należy jeszcze dodać, że zielone światło dla swojej administracji i również dla FEMA na podejrzane praktyki dał nasz noblista prezydent Obama. 1.01.2012 podpisał on bardzo niebezpieczną ustawę:  The National Defense Authorization Act (NDAA), która pozwala na zamykanie na czas nieograniczony osób podejrzanych o terroryzm, nawet bez oskarżenia, czy wyroku! Dzięki temu w błoto poszło dziesięć pierwszych poprawek do konstytucji, które gwarantowały swobody obywatelskie, wolność, własność wyznania, prasy i wypowiedzi, prawo do swobodnego gromadzenia się oraz posiadania i noszenia broni.
Sieć podaje też, że obozów jest już na terenie Stanów kilka setek. Obozy rzecz jasna są w tej chwili puste, prócz ewentualnych strażników, wysokich z drutem kolczastym ogrodzeń, nowych nowoczesnych instalacji oraz rozwiniętego monitoringu. Każden znajduje się blisko szlaków komunikacyjnych, a najczęściej linii kolejowych – do łatwego transportu tego\tych co będą tam się znajdować. Zastanawiać może także ożywiony ruch w niektórych fortach i ciągnące doń,  długie szpalery pojazdów wojskowych -  przede wszsytkim „ świeżutko” wyprodukowanych czołgów, wozów bojowych itp. To może, rodzić tylko następne, niewygodne pytania.
Ciągnąc dalej sprawę obozów. O ich roli mówi się, że mogą to być miejsca przetrzymywania terrorystów, wrogów w momencie ewentualnej wojny lub jak proponują niektórzy – że stworzono je na wypadek masowych zamieszek wewnętrznych i protestów. To ostatnie jest chyba najbardziej prawdopodobne, ale nie można wykluczyć innych celów. Widzimy bowiem wszyscy jak się obecnie sprawy mają: USA ma rekordowy deficyt w swojej historii, ich pozycja jak imperium gwałtownie spada, ich misje prawie wszędzie kończą się niepowodzeniem. Mogą czuć się chłopaki rozgoryczeni, podczas, gdy tacy Chińczycy, z których wujek Sam się kiedyś śmiał jadą po bandzie z kilkunastoprocentowym wzrostem gospodarczym, rekordową nadwyżką zysków, z kasą na misje kosmiczne, satelity, wojsko etc. To może wkurzać… Jeszcze kilka lat, a Stany przegrają jakąkolwiek konfrontację z tą nową potęgą. Teraz jeszcze jednak ciągle mają przewagę i może być to ostatnia szansa na pozostanie głównym rozdającym (rozdającym całemu światu, choćby tych sławetnych ACTA).  Kolejna sprawa - Iran. USA, Wlk. Brytania i Izrael są gotowe na atak na ten kraj ,mogący za niedługo już mieć lub już produkujący bombę atomową. Z tą bombą rzecz jasna będzie tak, jak z bronią masowego rażenia, którą miał mieć Saddam… No znaleziono kilka beczek po kapuście, a zdestabilizowali cały region niosąc „demokrację”. Iran to jednak nie Irak, to nie pionki, a atak na ten kraj nie przejdzie bez odwetu świata islamskiego, ale nie tylko jego.  Bo, stanowcze kroki zapowiedziały takie państwa (wspólnie) jak Chiny i Rosja, nawet zakładając III wojnę światową w jego obronie. Co nie da się ukryć może być dobrym straszakiem, ale zgubnym dla świata w razie tego skrajnie pesymistycznego przebiegu zdarzeń (nadzieje, wtedy należy mieć tym, że nikt nie zainteresuje się takim przylądkiem jak pogrążona w recesji Europa – w której zresztą i tak duże pole do popisu mieli by wyznawcy Allaha). Nikt takiej wojny, by nie usankcjonował – ale, wiadomo USA zaatakowały Irak bez zgody ONZ, więc po co ono jest? Tak jak Liga Narodów przed II wojną światową skutecznie przeciwdziała zakusom Hitlera…
Co na koniec można powiedzieć? Przed nami na pewno ciężki rok, pełen napięć i niepokojów, także i u nas w wesołej UE-rodzince. Grecy już balansują na krawędzi i upaść mogą już 21 marca w dniu podsumowań spłat kredytów, których już dziś odmówili spłacać. Zresztą robią tam u siebie niezły dym, u nas taki będzie najpóźniej na jesień, ale może i wcześniej. Na maj lub połowę roku 2012 zapowiadane jest bankructwo ZUS-u (zakładu utylizacji szmalu), więc spokojnie - wszystko przed nami. Po Euro 2012 sprawa się może gwałtownie rypnąć. Niestety to wysoce prawdopodobne, że czeka nas jak to śpiewa Kazik: „gaz, gaz, gaz na ulicach”.

Kategoria Polityka | Komentarze »

Wpis nr 1 - początek

28 stycznia 2012 - utushamash

Tak w końcu trzeba było się zdecydować, by rozpocząć monolog, dialog, tudzież dyskusję. Jak ktokolwiek coś wyniesie z tej gadaniny będzie super, jak ktoś wniesie coś do tej gadaniny będzie jeszcze lepiej.

Nie wiem jak pójdzie, proszę o wyrozumiałość… przynajmniej na początku. W najbliższym czasie pojawi się wpis nr 2, rozpoczynający przemądrzałe wywody, teorie, ciekawostki etc. mnie, zioma z tego cholernego motłochu. Ale dość owijania w bawełnę, jak mówią mądrzy ludzie: przejdźmy do konkretów.

Kategoria Inne | Komentarze »